Współpraca na partnerskich zasadach

Współpraca na partnerskich zasadach

Z panem Krzysztofem Szunke, współwłaścicielem rodzinnej spółki aptekarskiej Apteki Puls, rozmawia Tomasz Osadowski.

Mimo trudnych warunków ekonomicznych, w jakich funkcjonuje hurt farmaceutyczny (nierentowne marże na leki refundowane ustalone w ramach ustawy o refundacji), Polska Grupa Farmaceutyczna wykazuje aktualnie wysoką dynamikę sprzedaży do aptek, zdecydowanie przewyższającą średni wzrost rynku. Dzięki kompleksowej ofercie asortymentowej wzbogaconej o szereg usług dodatkowych PGF zwiększa obroty ze stałymi partnerami, pozyskuje do współpracy również szereg kolejnych kontrahentów.

Tomasz Osadowski: Podjął Pan decyzję o współpracy z Polską Grupa Farmaceutyczną relatywnie niedawno.

Krzysztof Szunke: – Współpracuję z PGF ponad dwa lata. Zaczęło się od 3 – 4 aptek, potem sukcesywnie w miarę rozwoju włączyliśmy do współpracy kolejne apteki naszej spółki. Podjąłem tę decyzję po rozmowie z obecnym wiceprezesem PGF w Szczecinie, Sławomirem Strychalskim, który wzbudził moje zaufanie, oferując mi współpracę na prawdziwie partnerskich zasadach. Zasady naszej współpracy są oparte na zaufaniu oraz konkretnej logice biznesowej. Muszę powiedzieć, że jest to dla mnie bardzo istotne. W kooperacji z hurtownią cenię fachową obsługę i biznesowe podejście do klienta.

T.O.: Jak Pan ocenia asortyment i serwis oferowane przez PGF?

Krzysztof Szunke: – Uważam, że asortyment jest bardzo szeroki. Produkty są dostępne na bieżąco, jeżeli nie ma czegoś w magazynie w Szczecinie, to na pewno zostanie sprowadzone z magazynu w Łodzi. Nie spotkaliśmy się z problemem dotyczącym dostępności do leków. Nasz pacjent jest zadowolony, bo dzięki PGF otrzymuje produkty często niedostępne u innych naszych dostawców.

T.O.: Prowadzi Pan biznes od kilkunastu lat. Jak z tej perspektywy ocenia Pan aktualną sytuację w branży aptekarskiej?

Krzysztof Szunke: – Takiej sytuacji, jaka panuje od 2 lat w branży aptekarskiej, nigdy do tej pory nie było. Sprawiła ona, że konkurencja bardzo narasta i na rynku jest coraz trudniej. Prowadzenie biznesu dzisiaj jest o wiele trudniejsze niż kiedyś. Niespójność prawa farmaceutycznego i prawa gospodarczego blokuje możliwości rozwoju. To zmusza nas do dodatkowego wysiłku, jeśli chcemy rozwijać nasze apteki.

T.O.: Państwa spółkę – Apteki Puls – można bezsprzecznie nazwać rodzinną firmą aptekarską.

Krzysztof Szunke: – W latach 90. moja mama, Barbara Szunke, pracowała jako kierownik apteki u prywatnego przedsiębiorcy. I w pewnym momencie zaiskrzyła mi myśl, żeby otworzyć własny biznes. Ponieważ mama, jako magister farmacji, miała wieloletnie doświadczenie zawodowe, postanowiliśmy zawiązać spółkę. Pierwszą aptekę otworzyliśmy w Szczecinie w 1998 r. Mama zajmowała się sferą farmaceutyczną, ja natomiast sferą biznesową. I tak wspólnie rozwijaliśmy spółkę, że aktualnie posiadamy 11 aptek (w Szczecinie, Policach, Świnoujściu, Gryfinie – red.). Mama cały czas uczestniczy w prowadzeniu biznesu. Moja żona, Elżbieta (technik farmacji – red.) także uczestniczy w zarządzaniu. Dzielimy obowiązki, każde z nas zajmuje się określonymi aptekami naszej spółki. Od 2007 r. rozpoczynając od ujednolicenia logotypu naszych aptek poprzez podjęcie aktywnego marketingu i nowych metod zarządzania mających na celu wzrost jakości obsługi naszych pacjentów, budujemy markę Apteki Puls.

T.O.: Dziękuję za rozmowę.

Rozmowa dla miesięcznika „Bez Recepty” nr 06.2014
Autor: Tomasz Osadowski