|
Żylaki - problem nie tylko kosmetyczny
/2010.04.15
Żylaki kończyn dolnych to poważny problem, nie tylko kosmetyczny, ale i zdrowotny. Wiele osób cierpi na żylaki - częściej kobiety niż mężczyźni, a ryzyko występowania choroby rośnie z wiekiem. Z rozpoznaniem żylaków nie ma problemów, ponieważ są zwykle dobrze widoczne. W początkowym etapie choroby, uwagę może zwrócić uczucie ciężkości nóg, zwłaszcza w godzinach wieczornych. Pojawić się mogą tzw. pajączki i żyły siateczkowate. Sygnałem żylaków są pojawiające się obrzęki wokół kostek, potem również obrzęki całego podudzia. W zaawansowanej chorobie widoczne są zmiany troficzne skóry, czyli przebarwienia, wypryski, stwardnienia lub nawet owrzodzenia. Może ponadto dojść do uszkodzenia tzw. zastawek żylnych, kiedy to w przypadku ich nieprawidłowego działania krew nie przesuwa się w stronę serca, tylko spływa z powrotem do nóg. Czynnikiem ryzyka przy powstawaniu żylaków jest siedzący lub stojący tryb życia. W takim przypadku należy zadbać o usprawnianie krążenia w nogach. Najprostszym sposobem są częste spacery, jazda na rowerze, pływanie, itp. Aktywność fizyczna powoduje uruchamianie tzw. „pompy łydkowej”. Skurcze mięśni nóg pobudzają krążenie żylne, przepychając krew w kierunku serca. Na pojawienie się żylaków narażone są również kobiety w ciąży. Pozytywnie działać będą tutaj masaże nóg, uniesienie nóg podczas siedzenia, mycie nóg chłodną wodą. Odpowiednie postępowanie w ciąży, a później opieka nad małym dzieckiem mogą skutecznie oddalić ten problem. Należy również dbać o zachowanie właściwej masy ciała, czyli niedopuszczanie do otyłości. Odstawienie alkoholu i przede wszystkim rzucenie palenia będzie mieć również duże znaczenie w zachowaniu zdrowia naczyń żylnych. Należy unikać bardzo ciepłej wody i sauny, gdyż powodują one rozszerzanie naczyń żylnych i zaleganie w nich krwi.
|
|